The Ones to Follow: Ready For Boarding - trzech muszkieterów w podróży

 

Szukacie inspiracji na kolejne wakacje? Nie wiecie gdzie pojechać, co zobaczyć  i co ze sobą zabrać? Mamy dla Was rozwiązanie! W tym roku przygotowaliśmy serię wywiadów The Ones to Follow - edycja 2018! Na naszym blogu będziemy publikować wywiady z blogerami, vlogerami i innymi entuzjastami wypraw. Dlaczego więc nie zainspirować się najlepszymi podróżnikami w Europie, którzy wiedzą najlepiej co, gdzie i jak?

 

Naszą serię zaczynamy od wywiadu z Kamilą i Pawłem, którzy na blogu Ready for Boarding opowiadają o swoich przygodach po całym świecie. Kamila i Paweł podróżują  razem ze swoją córeczką Oliwią i udowadniają, że wyprawy z dzieckiem wcale nie takie straszne jak je malują.

Zapraszamy zatem na nasz pierwszy wywiad z serii The Ones to Follow!

 

Q: Wyobraźcie sobie, że wygrywacie na loterii i możecie wybrać się w jednomiesięczną podróż. Jedynym warunkiem jest to, że możecie odwiedzić tylko jeden kontynent. Który wybieracie?

Kamila i Paweł: Ameryka Południowa - byłaby to nasza podróż życia, chociaż jeden miesiąc na cały kontynent to zdecydowanie mało!

 

Q: Możecie w tę podróż zabrać kogoś ze sobą. Podróżujecie sami, z córeczką, ze znajomymi a może z jakimś wspólnym idolem?

Kamila i Paweł: Zawsze podróżujemy we trójkę, razem z naszą córeczką. Jeśli moglibyśmy jeszcze kogoś dokooptować to na pewno byłby to ktoś z rodziny. 

 

Q: OK! Gotowi, żeby zacząć swoją przygodę! Niestety, Wasz lot jest opóźniony o 4 godziny (albo nawet odwołany!). Co robicie na lotnisku, aby umilić sobie trochę czas czekając na lot?

Kamila i Paweł: Szukamy placu zabaw dla córki. A tak poza tym, to po prostu zwiedzamy lotnisko, bo nie lubimy siedzieć w miejscu. Podglądamy ciekawe rozwiązania na lotnisku, organizację, infrastrukturę, idziemy na taras widokowy patrzeć w niebo na startujące i lądujące samoloty.

 

Q: No tak, plac zabaw to zawsze dobre rozwiązanie! Czy podczas którejś z Waszych podróży ( a było ich już całkiem sporo) zdarzyło się, że Wasz lot był opóźniony o kilka godzin i nie mogliście dotrzeć na czas do celu podróży? A może nigdy nie doświadczyliście czegoś takiego?

Kamila i Paweł: Opóźnienia i różne inne, dziwne przygody zdarzyły nam się już wielokrotnie i dlatego jesteśmy z reguły przygotowani na opóźniony lot czy dodatkowy nocleg po drodze.

Najgorszym jednak doświadczeniem był jeden z naszych pierwszych, wspólnych lotów. Było zdenerwowanie i nerwowość, bo sytuacja zdarzyła się pierwszy raz, chociaż z perspektywy czasu wiemy, że nie było to nic nadzwyczajnego.

Był to lot z Aten do Warszawy przez Monachium. W Niemczech rozpętała się burza i lądowaliśmy wśród błysków i grzmotów, a samolot do Warszawy, którym mieliśmy dalej lecieć już nie wystartował. Czekał nas dodatkowy nocleg w Monachium, na który nie byliśmy zupełnie przygotowani. Na szczęście linia lotnicza zapewniła nam nocleg i posiłki i bez problemu polecieliśmy pierwszym porannym samolotem do Warszawy.

 

Q: Wróćmy jeszcze do jednomiesięcznej podróży wygranej na loterii. Powiedzmy, że samolot musi awaryjnie lądować. Jedyną opcją jest lądowanie na bezludnej wyspie. Jeśli moglibyście wybrać kogoś spośród wszystkich ludzi na świecie, z kim chcielibyście być uwięzieni na takiej wyspie?

Kamila i Paweł: Tylko my nawzajem jesteśmy w stanie wytrzymać ze sobą na bezludnej wyspie, a jednocześnie zapewnić sobie dużo rozrywki :-)

 

Q: Na szczęście pomoc dotarła do Was stosunkowo szybko i możecie bezpiecznie wrócić na stały ląd. Jak kontynuujecie podróż? Wybieracie backpacking czy może wolicie luksusowy hotel z basenem pełnym błękitnej wody?

Kamila i Paweł: A czemu by nie wejść z plecakiem do luksusowego hotelu? Mimo, że większość wyjazdów to są wyjazdy aktywne, kiedy całe dnie spędzamy na nogach, to jednak wolimy na koniec dnia położyć się w wygodnym, czystym łóżku i mieć łazienkę w pokoju. Wygoda, nie luksus jest dla nas ważniejsza.

 

Q: I z tym zgadzamy się i my! Ale dobrze, załóżmy, że wszystko dobrze się kończy. Ewakuacja z bezludnej wyspy zakończona powodzeniem, cała Wasza trójka bezpieczna na lądzie. Pomimo początkowych problemów, jednomiesięczna podróż po Ameryce Południowej może stać się Waszą ulubioną! No właśnie - którą podróż wspominacie najmilej?

Kamila i Paweł: Islandia, Japonia albo Kuba – nie da się wybrać jednej, bo każdy kraj to zupełnie inne miejsca, kultura, historia.

Postawimy jednak na Islandię – była to niesamowita podróż po całej wyspie przepełniona naturą, malowniczymi widokami, wulkanami, termalnymi źródłami oraz nazwami, których poprawnie wymawiać po dziś dzień nie potrafimy ;)

Po wyspie przemieszczaliśmy się samochodem, co pozwoliło nam dotrzeć do wielu ciekawych miejsc, a jadąc często przemierzaliśmy dziesiątki kilometrów nie mijając żadnych innych samochodów. Spokój, cisza, pustkowia, a przy tym fantastyczna natura wokoło: liczne wodospady, gejzery, gorące źródła, lodowce, aktywne wulkany.

To na Islandii pierwszy raz w życiu zobaczyliśmy zorzę polarną – taniec światła, który był tak mocno przez nas wyczekiwany. Całość uzupełnili przemili Islandczycy oraz bezpieczeństwo na miejscu. Byliśmy bardzo zaskoczeni jakim zaufaniem darzą turystów pozostawiając otwarte domy, czy telefony komórkowe zawieszone na drzwiach, aby po nich dzwonić.

 

Q: Wow! Telefony zawieszone na drzwiach?! O czymś takim jeszcze nie słyszeliśmy! Ale po Waszym opisie - dodajemy Islandię do naszej listy „To Do”. Na Waszym blogu można znaleźć wiele ciekawych wpisów na temat tej właśnie podróży. Jeśli mielibyście opisać swojego bloga w jednym zdaniu osobie, która nigdy wcześniej o Was nie słyszała, co by to było?

Kamila i Paweł: Blog prowadzony z pasji do podróżowania, który sprawi, że będziesz chciał ruszyć od razu w podróż.

 

Dziękujemy Wam bardzo za udzielenie nam tego wywiadu! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tej przemiłej rodzince podróżników, koniecznie odwiedźcie ich bloga - Ready for Boarding oraz poszukajcie ich na Facebooku.

A tutaj jeszcze kilka naszych ulubionych wpisów od Ready For Boarding:

Islandia - zorza polarna, jak i kiedy najlepiej ją obserwować?​

Azory - fajnie, ale gdzie to?! I jak tam dolecieć?

Kuba - nasze TOP 10

 

I nie zapominajcie! Jeśli kiedykolwiek doświadczyliście opóźnionego lub odwołanego lotu - duże prawdopodobieństwo, że należy się Wam odszkodowanie. Koniecznie sprawdźcie, czy jesteście uprawnieni do rekompensaty. Może za następne wakacje zapłacicie pieniędzmi z odszkodowania :)

Tutaj możecie sprawdzić swój lot:

 
 

Polecane artykuły

Sprawdź Twoje odszkodowanie